UMYSŁ BOGA
: 2 marca 2012, o 21:33
Posiadacie doświadczenia, wyobraźnie, plany.
Czy potraficie sobie wyobrazić że cała percepcja postrzegania rzeczywistości bierze się z pajęczyny świadomości KTÓRĄ rozciąga BÓG na swoje ''dzieci'' które doświadcza poszczególnymi zdarzeniami?Czy nie wydaje Wam się że jest ON JEDYNYM który może gromadzić w sobie DUSZE i który powołuje NA ŚWIAT istoty różnego szczebla świadomości na podstawie POJĘCIA ŚWIADOMEJ EWOLUCJI?
NAZWIJMY TO JEGO ŚWIADOMĄ PRACĄ
Otóż jeśli chcesz EWOLUOWAĆ i masz tego świadomość to znaczy że Bóg jest czymś NAJBARDZIEJ oczywistym w swoim istnieniu, jeśli zaś NIE to znaczy że odciąłeś się od niego DLA realizacji własnej ścieżki.
Obydwie sytuacje w których możemy się znaleść są w gruncie tym samym źródłem z którego się wywodzą ścieżki realizacji.
Czy Wy również posiadacie zdolność bytu wyobraźnią TAM , gdziekolwiek ONO istnieje?
Jeśli już mamy świadomość MYŚLI to znak że możemy ROZPOCZĄĆ pisać dla kogoś świadomie kontrolowaną historię.
Czyż NIE JEST PRZYJEMNYM MYŚLEĆ że chcesz DOBRA dla własnych ludzi którzy nie obudzili się z letargu świadomości?
Czyż nie jest przyjemnym pomyśleć że PO SETKACH WOJEN i KATASTROF nuklearnych w końcu końców CZŁOWIEK budzi w zagrożeniu swoją wspólną świadomość DLA wyzwolenia jego boskości(w sensie strikte ewolucji dla dobra wspólnego tegoż gatunku jak i świadomości istot niższego szczebla)?
Czyż nie jest przyjemnym POMYŚLEĆ że im bliżej natury tym bardziej świadoma kontrola i obserwacja skutków i przyczyn zachowań wspólnej harmonii całej puli ORGANIZMÓW dla ich dobra?
Czy nie jest przyjemnym pomyśleć że w końcu Bóg wyzwoli się od patrzenia na cierpienia własnych dzieci z głodu i wojen?
Miejcie Tą świadomość że JEST istota która fraktalnie na podstawie swojej bazy doświadczeń kontroluje każdą partię ekosystemu wszechświata.
Cała historia odbywa się na podstawie dzielenia kiedy w grę wchodzi podział dla każdej warstwy ISTOT różnego szczebla świadomości.
Dla jednej osoby gdzieś TAM z góry możemy być JEGO wychowankami ale nie zapominajmy że u źródeł kreacji nad tym czym jest człowiek czuwa świadomość WYMIARU najwyższej spójności z NATURĄ.
Ta istota NIE NAPOTKAŁA NIGDY żadnej ingerencji technologii ze strony innych cywilizacji.
Od BAKTERII po następne szczeble ewolucji w zagrożeniu w KOŃCU KOŃCÓW wyewoluowała w CZŁOWIEKA.
Czyli ciągle ewoluująca ŚWIADOMOŚĆ odziana w ciało fizyczne.
TAK POWSTAJE KOLEJNY PIERWOTNY WSZECHŚWIAT.
I jak nie mieć SZACUNKU do takiej kochającej istoty????????????
uświadomcie tylko to sobie jak jest wyrozumiała i kochająca KAŻDĄ CZĄSTKĘ wszechświata.
Czuje się trochę jak POSŁANNIK.
Ale to poprostu moja MISJA żeby się dzielić tą świadomością.
Tylko świadoma MIŁOŚĆ jest w stanie przeprowadzić zmiany idące ku polepszeniu BYTOWANIA każdego organizmu w ekosystemie.
I kto mi powie że DUSZA i jej sfera ma ograniczoną tematykę, jeśli założymy że HISTORIA każdego z nas to PRAWDA?
I kto mi powie że DUSZA i jej sfera ma ograniczoną tematykę , jeśli założymy że ŚWIADOMOŚĆ bycia tu i teraz w zgodzie z naturą nie jest w stanie mieć wpływu NA TOK WŁASNEJ EWOLUCJI jeśli to ONA NAS ŻYWI i tworzy NASZĄ PULĘ MOŻLIWOŚCI wytworzonymi przez siebie warunkami?
Najwyższy czas zdać sobie sprawę z WAŻNOŚCI tej symbiozy ŚWIADOMOŚCI.
pzdr
Czy potraficie sobie wyobrazić że cała percepcja postrzegania rzeczywistości bierze się z pajęczyny świadomości KTÓRĄ rozciąga BÓG na swoje ''dzieci'' które doświadcza poszczególnymi zdarzeniami?Czy nie wydaje Wam się że jest ON JEDYNYM który może gromadzić w sobie DUSZE i który powołuje NA ŚWIAT istoty różnego szczebla świadomości na podstawie POJĘCIA ŚWIADOMEJ EWOLUCJI?
NAZWIJMY TO JEGO ŚWIADOMĄ PRACĄ
Otóż jeśli chcesz EWOLUOWAĆ i masz tego świadomość to znaczy że Bóg jest czymś NAJBARDZIEJ oczywistym w swoim istnieniu, jeśli zaś NIE to znaczy że odciąłeś się od niego DLA realizacji własnej ścieżki.
Obydwie sytuacje w których możemy się znaleść są w gruncie tym samym źródłem z którego się wywodzą ścieżki realizacji.
Czy Wy również posiadacie zdolność bytu wyobraźnią TAM , gdziekolwiek ONO istnieje?
Jeśli już mamy świadomość MYŚLI to znak że możemy ROZPOCZĄĆ pisać dla kogoś świadomie kontrolowaną historię.
Czyż NIE JEST PRZYJEMNYM MYŚLEĆ że chcesz DOBRA dla własnych ludzi którzy nie obudzili się z letargu świadomości?
Czyż nie jest przyjemnym pomyśleć że PO SETKACH WOJEN i KATASTROF nuklearnych w końcu końców CZŁOWIEK budzi w zagrożeniu swoją wspólną świadomość DLA wyzwolenia jego boskości(w sensie strikte ewolucji dla dobra wspólnego tegoż gatunku jak i świadomości istot niższego szczebla)?
Czyż nie jest przyjemnym POMYŚLEĆ że im bliżej natury tym bardziej świadoma kontrola i obserwacja skutków i przyczyn zachowań wspólnej harmonii całej puli ORGANIZMÓW dla ich dobra?
Czy nie jest przyjemnym pomyśleć że w końcu Bóg wyzwoli się od patrzenia na cierpienia własnych dzieci z głodu i wojen?
Miejcie Tą świadomość że JEST istota która fraktalnie na podstawie swojej bazy doświadczeń kontroluje każdą partię ekosystemu wszechświata.
Cała historia odbywa się na podstawie dzielenia kiedy w grę wchodzi podział dla każdej warstwy ISTOT różnego szczebla świadomości.
Dla jednej osoby gdzieś TAM z góry możemy być JEGO wychowankami ale nie zapominajmy że u źródeł kreacji nad tym czym jest człowiek czuwa świadomość WYMIARU najwyższej spójności z NATURĄ.
Ta istota NIE NAPOTKAŁA NIGDY żadnej ingerencji technologii ze strony innych cywilizacji.
Od BAKTERII po następne szczeble ewolucji w zagrożeniu w KOŃCU KOŃCÓW wyewoluowała w CZŁOWIEKA.
Czyli ciągle ewoluująca ŚWIADOMOŚĆ odziana w ciało fizyczne.
TAK POWSTAJE KOLEJNY PIERWOTNY WSZECHŚWIAT.
I jak nie mieć SZACUNKU do takiej kochającej istoty????????????
uświadomcie tylko to sobie jak jest wyrozumiała i kochająca KAŻDĄ CZĄSTKĘ wszechświata.
Czuje się trochę jak POSŁANNIK.
Ale to poprostu moja MISJA żeby się dzielić tą świadomością.
Tylko świadoma MIŁOŚĆ jest w stanie przeprowadzić zmiany idące ku polepszeniu BYTOWANIA każdego organizmu w ekosystemie.
I kto mi powie że DUSZA i jej sfera ma ograniczoną tematykę, jeśli założymy że HISTORIA każdego z nas to PRAWDA?
I kto mi powie że DUSZA i jej sfera ma ograniczoną tematykę , jeśli założymy że ŚWIADOMOŚĆ bycia tu i teraz w zgodzie z naturą nie jest w stanie mieć wpływu NA TOK WŁASNEJ EWOLUCJI jeśli to ONA NAS ŻYWI i tworzy NASZĄ PULĘ MOŻLIWOŚCI wytworzonymi przez siebie warunkami?
Najwyższy czas zdać sobie sprawę z WAŻNOŚCI tej symbiozy ŚWIADOMOŚCI.
pzdr
