Strona 1 z 2

Życie to walka

: 30 października 2011, o 21:08
autor: robinson
Ludzie sprzedają ustawicznie g*wno. Śmierdzące g*wno marazmu i słabości, tchórzostwa oraz lizusostwa. Dzielą się tym gównem i tym sposobem tworzy się atmosfera, gówniana atmosfera, gdzie wszystko traci blask, gdzie każdy ma swój kształt i formę. Gdy tylko wychylisz się o ciut ze swojej, następuje poruszenie. Niewiadomo o co chodzi myśli tłum, ale na pewno jest coś nie tak. Wtedy obruszenie i natychmiastowa reakcja.Wydaje się ślepa na pozór, lecz tak naprawdę celuje z dokładnością tam, gdzie wystąpi coś nowego. Kierunek oraz ładunek, który wysyła ma na celu osłabienie najczęściej indywidalnej świadomości. Pytanie tylko, czy jesteś wystarczająco szczelny, aby się obronić? ŻYCIE TO WALKA.
Zdołasz utrzymać siebie. Spora większość będzie ci chciała TO odebrać. Nieliczni będą twoimi sprzymierzeńcami.

: Życie to walka

: 31 października 2011, o 23:56
autor: mocmilosci2
robi ... n... SON.....

kto ciem zrobił synem?
???? i to n tym ...odpowiedz, bo ekskrementy i tak produkujesz dopóki jesteś jedzącym... jesteś tym co jesz....
Odżywiasz się światłem stajesz się światłem ,Tfuj wypór!!!
Mamona od kąd powstała, podobno wynaleziona ... a kto to wie...??? :D ,produkuje ekstrementy i to w NAJRÓŻNIEJSZEJ postaci.
Wmawiacie nam że to cukierek ,ale to świstak tak zawija w SWOJE sreberka...chiba jesteś robi..otek , systemakowy ,działajacy na zasadzie DZIEL i RZĄDŹ, ale od kąd to pojawiło się na freewayu,(napój z lidla ) to znaczy że WOLNA DROGA PALANTY! ....FREE WAY!
czyli RZĄDŹ i dziel, tylko w/g mnie Mądrze, wg prawa wszechswiatowego...
Zrozumcie to, że muszą to dają instrukcje, by zostać z czystymi rączkami...

dow...cip... cip.. cip..?
do tematu:
" jasiu przypiernicz panu klientowi , i wężykiem....
_JA CI JUTRO ODDAM!_"

cyt: robi... n... son..."
Pytanie tylko, czy jesteś wystarczająco szczelny, aby się obronić? ŻYCIE TO WALKA.
Zdołasz utrzymać siebie. Spora większość będzie ci chciała TO odebrać. Nieliczni będą twoimi sprzymierzeńcami."

odp.... :-)
odpo wiedz tylko że jestm wy...starczy....be...szczelny, by żyć, bo życie to BAJKA!
kto ciebie, mie..nie tfe,tfu, zdoła utrzymać na tym padołku w takiem dołku...
Z pora ,większość chce TO (pora-bo smaczny) ,odebrać...
NIE!
Liczni są TWOIMI sprzymierzeńcami,
Śliczni "Rob.. in.. Son" Rob..in..synu

:stuk :stuk
:aniol
adne kf... :kwiatek :kwiatek :kwiatek ... jatki...
:ok
:calus

Re: Życie to walka

: 3 listopada 2011, o 10:28
autor: robinson
To skąd taka reakcja? Dlaczego Cię tak to boli - mój światopogląd, dlaczego te posty są wywalane??? Nie mówiłem o fizycznej walce, mówiłem właśnie o takiej, o opluwaniu i dyskredytowaniu.

Jesteście wszyscy tacy święci i bez grzechu?
ten pseudonim wymyśliłem ponad rok temu, chciałem go zmienić na ROB i co Ty na to powiesz? ;-)

Re: Życie to walka

: 3 listopada 2011, o 12:44
autor: icaro
...z Ciebie taka reakcja jak wszystkie inne też.
‘’Wszyskie rybki w sieci a rybak też rybka’’.
Wiesz dlaczego wszystko sie niepokoi i nastepuje poruszenie jak sie wychylasz?
Bo chce żebyś tam skierował uwagę.
I już cie ma. I już przegrałeś. Spiewasz pieśń wojenną. g*wno spiewa ,, życie to walka’’ twoimi ustami...
....haa nawed o forum duchowe zachaczyło ambitnie panie zombi.
Co za róznica czy walczysz z czy kochasz g*wno . Jeśli nie ty wybierasz,tkwisz w nim po uszy.
Nie wybierasz świadomie.
A nadgorliwa Jaśmin nawed nie pozwala ci tego zobaczyć. Bo to jest fee. A jest. I nie jest.
Jeśli to dostrzegłeś to zabawne. Takie tam gryzienie sznurka .
A propos : z ostatniego monologu mojego nauczyciela Jogi:
Trzeba być psem żeby stać się kotem.
Prawda że fajna teoria ewolucji.
I jeszcze nowina -nie nowina sam osobiście sobie sznurek zafundowałeś.
Więć..
... energia sie pojawiła Wojowniku ... szkoda tylko że nie wiesz co z nią zrobić.
Od wychylania do wolności jest jak od tarmoszenia smyczy do wiatru w skrzydłach.
Więc ja sie pozachwycam jak będziesz walczył tak:
http://youtu.be/30xspies8Eg
I będziesz ufny .
http://youtu.be/aWkAhcxPhKQ

I będziesz miał poczucie humoru bo to najlepsza broń.( MM czasami ją przeszlifowuje...mógłby nią cerować skarpetki- ale to orginał :) :kwiatek )

Jak zaczniesz wybierać siebie -to dopiero może być zaskakujące...
bo możesz wylądować tam gdzie chcesz i ..czasami tyłek boli i głowa,
'' Kanzas znika Dorotko '' ale przestajesz wymachiwać pieścią sobie przed nosem...i tu dopiero zaczyna sie zabawa.
Nikt tu nie rzuca kamieniami, bo nikt nie jest święty... no chyba że to fajne. Niektórzy trafiają inni robią dużo hałasu...no ale to w końcu Życie.
Święto Świętych.
:przytul

Kto rzuci na niego pierwszy kamień? :lol:
Zawsze pierwszy kamień należy do ciebie...reszta to lawina. Naprawdę.

Re: Życie to walka

: 4 listopada 2011, o 14:15
autor: Niewinny
robinson pisze:To skąd taka reakcja? Dlaczego Cię tak to boli - mój światopogląd, dlaczego te posty są wywalane??? Nie mówiłem o fizycznej walce, mówiłem właśnie o takiej, o opluwaniu i dyskredytowaniu.

Jesteście wszyscy tacy święci i bez grzechu?
ten pseudonim wymyśliłem ponad rok temu, chciałem go zmienić na ROB i co Ty na to powiesz? ;-)


Fizyczna walka jest prawdziwa, duchowa nie zawsze.

Re: Życie to walka

: 6 listopada 2011, o 09:53
autor: NIKE
icaro pisze:
http://youtu.be/2Xmvp0S16mE
...tego szukałam cały dzień


he
pamiętam jakie wrażenie wywarł na mnie jakiś czas temu ten film , incepcja - podłożyć komuś ideę ... niech się rozwija ...
ale ten rodzaj walki już jest przeżytkiem :lol:
czas na nowości .... szukajcie a znajdziecie :lol:

Re: Życie to walka

: 6 listopada 2011, o 14:55
autor: robinson
Chyba już wiem jak to działa, lecz w dalszym ciągu moje poglądy i sposób patrzenia nie ulegają zmianie. Reakcja wywołuje reakcję... :-)

Re: Życie to walka

: 6 listopada 2011, o 15:59
autor: icaro
:) też lubię twardzieli...
http://youtu.be/s7jqPLv7F2M
...to materiał na legendę.

Re: Życie to walka

: 6 listopada 2011, o 16:54
autor: villah
robinson pisze:Chyba już wiem jak to działa, lecz w dalszym ciągu moje poglądy i sposób patrzenia nie ulegają zmianie. Reakcja wywołuje reakcję... :-)


ty nie masz zmieniac poglądów tylko miejsce z którego na nie spoglądasz

Re: Życie to walka

: 6 listopada 2011, o 19:11
autor: robinson
No i nie zmieniłem. ;-)
"tylko miejsce z którego na nie spoglądasz" - new agowa papka... Powiedz coś od siebie, jak już decysdujesz się zabrać głos.

Re: Życie to walka

: 6 listopada 2011, o 19:28
autor: villah
a co chcesz usłyszeć?

Re: Życie to walka

: 7 listopada 2011, o 21:51
autor: icaro
villah pisze:a co chcesz usłyszeć?

Co cie to obchodzi Vill...chcesz być miłym chłopcem.
Jeden miły chłopiec serwuje paranoje jako alibi bo chce troche sparingu...
a drugi miły chłopiec mówi że nie ładnie bo mu żal...

Re: Życie to walka

: 7 listopada 2011, o 23:02
autor: villah
a tu chodzi tylko o to, zeby nie wpasc w błoto, dlatego wszechmogacy zawsze stoi w kącie.a po co my sie brudzimy :p

Re: Życie to walka

: 8 listopada 2011, o 12:06
autor: icaro
wszech stoi w kącie
nike na postumencie
robinson sciga sie z cieniem
a ty mówisz ''my'' jak polityk
kazdy ma swoje błoto ''glori i chwały''

wiec co? Może tak kaloszki..

Re: Życie to walka

: 9 listopada 2011, o 10:48
autor: robinson
Patrz, zamiast "oceniać".... ścieranie się to fakt. To, co z tego wynika oraz reakcja, pozostają odrębną kwestią.

Villah, zwyczajnie nie gadaj bzdur, bo te bzdury tylko Ci przeszadzają. :-)