dziwne uczucie przy medytacji
: 4 marca 2009, o 12:31
Witam,
Ostatnio pod wpływem ksiązki "Potęga teraźniejszości" oraz tej strony, zajalem sie swoim rozwojem duchowym, poprawieniem jakości zycia.
Zacząłem medytować. Robię to tak: kładę się na plecach, zaczynam po kolei czuć wszystkie częsci ciała oraz oddech. Po jakiś 5 minutach czuję ze jestem już w troche innej fazie.
Ostatnio jednak poświeciłem wiecej czasu i zacząłem iść dalej, wchodzić głebiej. Wkońcu poczułem swoje ciało jako jedno pole energi, a nie ciało jako materie z konturami. Oddech stał się plytki, poczułem sie dosyć... ciekawie. Jednak naszło mnie również dosyć dziwne uczucie - lekkiego dyskomfortu oraz moze troche strachu. Poczułem jakbym miał zaraz wyjść z ciała, skojarzylo mi sie to troche z uczuciem umierania. Uczucie to bylo naprawdne dziwne dla mnie - do tej pory nieznane.
Czy to jest coś niebezpiecznego? Pytam jako zupełny początkujacy.
Czytałem o pozytywnych skutkach medytacji i chcę im wierzyć oraz zaufać. Co by się działo jednak jakbym od tamtego stanu wchodził jeszcze głebiej ?
Dzięki z góry za pomoc
Ostatnio pod wpływem ksiązki "Potęga teraźniejszości" oraz tej strony, zajalem sie swoim rozwojem duchowym, poprawieniem jakości zycia.
Zacząłem medytować. Robię to tak: kładę się na plecach, zaczynam po kolei czuć wszystkie częsci ciała oraz oddech. Po jakiś 5 minutach czuję ze jestem już w troche innej fazie.
Ostatnio jednak poświeciłem wiecej czasu i zacząłem iść dalej, wchodzić głebiej. Wkońcu poczułem swoje ciało jako jedno pole energi, a nie ciało jako materie z konturami. Oddech stał się plytki, poczułem sie dosyć... ciekawie. Jednak naszło mnie również dosyć dziwne uczucie - lekkiego dyskomfortu oraz moze troche strachu. Poczułem jakbym miał zaraz wyjść z ciała, skojarzylo mi sie to troche z uczuciem umierania. Uczucie to bylo naprawdne dziwne dla mnie - do tej pory nieznane.
Czy to jest coś niebezpiecznego? Pytam jako zupełny początkujacy.
Czytałem o pozytywnych skutkach medytacji i chcę im wierzyć oraz zaufać. Co by się działo jednak jakbym od tamtego stanu wchodził jeszcze głebiej ?
Dzięki z góry za pomoc
Nikt z nas raczej Ci nie odpowie co by się stało, ale będę mówił w swoim imieniu 