dlaczego ja to ja?

Droga świadomości - Inspiracje, teksty i artykuły.
Awatar użytkownika
piotrekski
Posty: 163
Rejestracja: 28 stycznia 2015, o 17:51
Reputacja: 0
Płeć: M

: dlaczego ja to ja?

Postautor: piotrekski » 22 stycznia 2016, o 16:30

No nie wiem Kocur, ale z tego tak wynika, że gdy mózg podzieli się na dwa kawałki to masz dwie świadomości i czy to prawda? Wątpię :-P Pamiętajmy, że mamY w sobie faceta i i kobietę i może o to chodzi, że facet rodzielił się z kobietą ?
Powiem wam coś- gdy wszedłem w stan nie dualny to dwie półkole się połączyły i stanowiłem całość ze światem, później gdy się źle zaczęło dziać kule się rozłączyły (czuć, słychać to w głowie, trwa to moment) i kilka msc później przeżyłem jeszcze jedno pęknięcie i może właśnie moje półkole się rozdwoiły i może to jest największym problemem :( Ale słuchając co mówi Moji, że np świadomość najwyższa jest nie pokalana, nieskażona, czysta, itp itd i, że nic nie stoi na przeszkodzie oświecenia także cały czas naprzód i może się uda ... ;-) Cieszą mnie słowa- szukajcie aż znajdziecie :-P
chcesz idź dalej idź choćby z nudów

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: dlaczego ja to ja?

Postautor: Kocur » 22 stycznia 2016, o 17:04

Logicznie to jest niemożliwe żebym ja miał dwie świadomości. Najwyżej jedna świadomość może rozdzielić się na więcej, części, to wtedy mamy więcej osób.

Problem polega na tym czym jest osoba. Jest kilka różnych rzeczy, o których ludzie tak mówią:
1. Ja czyli ego
2. Ja czyli ten konkretny człowiek
3. Ja czyli poczucie, że ja to ja, ale to jest poza treścią bycia "sobą", czyli miałem to poczucie jako dziecko i mam je teraz, choć jestem zupełnie innym sobą.

No i ja mówię o tym ostatnim i tego nie da się podzielić. Być może nieporozumienie wynika z tego, że rozumiecie te 2 pierwsze punkty. Podobnie ze świadomością:
1. Bycie świadomym CZEGOŚ
2. Bycie świadomym czyli po prostu bycie

Tu też ludzie nie potrafią zrozumieć, że mówię o tym ważniejszym pkt 2.
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

Awatar użytkownika
piotrekski
Posty: 163
Rejestracja: 28 stycznia 2015, o 17:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: dlaczego ja to ja?

Postautor: piotrekski » 22 stycznia 2016, o 17:30

''człowiek'' o któym ludzie mówią to ty jako świadek i dusza w ciele która może stać się Bogiem gdy ty jako świadek wyzwolisz swojego ego : A ego to twoje myśli które cię trzymają w przeszłości, najczęściej są to myśli złe i trudno jest je wyzwolić bo ciągle utożsamiamy się z jakąś myślą lol: Stanie się Bogiem jeśli zaufasz że tak jak jest powinno tak być a nie dodawać od siebie etykietki ;) To moje zdanie ;)

Spróbujcie spojrzeć na siebie, na swoje ciało jak na kogoś innego, jak na kogoś tajemniczego, nieznanego bo przecież nikt nie wie czym jest ta uniwersalna dusza i to spojrzenie jest fajne i zaraz to zrobię :mrgreen:
chcesz idź dalej idź choćby z nudów

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: dlaczego ja to ja?

Postautor: Kocur » 22 stycznia 2016, o 17:50

I właśnie dlatego, że tak myślisz potrzebujesz psychiatry.

Wiadomo, że nie jest tak jak powinno być, tylko odwrotnie. Zaburzenia powstają kiedy wmawiam sobie, że powinno być dobrze, więc wbrew logicznym spostrzeżeniom staram się kontrolować stan swojej psychiki i wierzyć w to, że jest dobrze. I wtedy właśnie powstaje niemożliwy do opanowania dysonans między tym co jest, a tym co powinno być i są kłopoty.
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

Awatar użytkownika
piotrekski
Posty: 163
Rejestracja: 28 stycznia 2015, o 17:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: dlaczego ja to ja?

Postautor: piotrekski » 22 stycznia 2016, o 18:50

Ale żal mi cię kocur :)
chcesz idź dalej idź choćby z nudów

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: dlaczego ja to ja?

Postautor: Kocur » 22 stycznia 2016, o 20:38

Niepotrzebnie ;) Zdobywanie wiedzy to pozbywanie się uczuć, a ja powoli wypełniłem te luki, które najbardziej mi doskwierały. Z kolei im więcej luk w wiedzy tym większa kreatywność i zdolność do samouspokojenia się. Myślę, że trzeba się pogodzić z tym, że życie jest do d*** i nie może być dobrze i wtedy łatwiej to wszystko zaakceptować i dopiero wtedy można żyć.
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

Awatar użytkownika
Prometeusz
Posty: 1615
Rejestracja: 21 marca 2008, o 15:56
Reputacja: 0
Płeć: M
Kontaktowanie:

Re: dlaczego ja to ja?

Postautor: Prometeusz » 23 stycznia 2016, o 13:09

piotrekski pisze:Ale żal mi cię kocur :)


Nie żałuj go. :-P Mu właśnie o to chodzi.

Nie ma znaczenia, jakie modele stworzymy sobie wyjaśniając to co jest. Mogę się nie zgadzać Piotrek co do interpretacji tych zjawisk (choć niekoniecznie tak jest), ale widzę, że starasz się myśleć logicznie i coś z tego wyciągnąć. Dla mnie jest to OK postawa.

"wszystkie modele są błędne, ale niektóre są użyteczne"

Kocur
Posty: 1341
Rejestracja: 20 maja 2014, o 06:51
Reputacja: 0
Płeć: M

Re: dlaczego ja to ja?

Postautor: Kocur » 24 stycznia 2016, o 14:29

piotrekski pisze:Ale żal mi cię kocur :)


Kocur pisze:Niepotrzebnie ;)


Full Moon pisze:Nie żałuj go. :-P Mu właśnie o to chodzi.


Nie ma jak Twoja interpretacja FM :D Dziwię się, że nie rozumiesz niemożliwości zaakceptowania samotności (i to jeszcze z takiego powodu), a psycholodzy mówią, że to normalna reakcja, tylko są słabi i głupi, bo ględzą głupoty i nie potrafią pomóc.

Full Moon pisze:Nie ma znaczenia, jakie modele stworzymy sobie wyjaśniając to co jest

Full Moon pisze:"wszystkie modele są błędne, ale niektóre są użyteczne"



Nie jest to prawda. Modele różnią się jakością i użytecznością, a także skutkami. Im bardziej zbliżony opis rzeczywistości, tym jest lepszy.
Im mniej wiesz, tym lepiej śpisz.

Niewinny
Posty: 1752
Rejestracja: 9 lipca 2014, o 03:59
Reputacja: 0
Płeć: M

: dlaczego ja to ja?

Postautor: Niewinny » 13 lutego 2016, o 13:48

kwiatuszek pisze:Dlaczego ja to ja a nie akurat kto inny?


Ty to zawsze ty.
Pytanie powinno brzmieć:
Dlaczego urodziłam się w takim a nie innym ciele i w takim a nie innym otoczeniu.

kwiatuszek pisze:dlaczego trafilam akurat do tego ciala?


Najmądrzej moim zdaniem jest wierzyć że przed narodzeniem ciebie nie było, chociaż to kłamstwo bo być musiałaś (przypomnij sobie co było przed urodzeniem, ja pamiętam czarne tło).
Rzecz w tym żeby mieć tą świadomość że istniejemy od zawsze, ale jednocześnie myśleć że przed narodzinami nie istnieliśmy (pomijam że każdy i tak, tak myśli), tak jest prościej niż z mieć tą świadomość (istnienia od zawsze) i jednocześnie cały czas kontrolować siebie abyśmy nie pomyśleli że "nie istnieliśmy" bo uważamy że w taki sposób szkodzimy sami sobie.
Dwa punkty widzenia, obiektywny (umysł): Istniałaś od zawsze, bo nie możesz doświadczyć "nie istnienia" które jest dla ciebie po prostu kolorem czarnym.
Subiektywny (serce): Przed narodzinami nie istnieliśmy, bo tak każdy czuje wewnątrz siebie.

I jedna ważna rzecz, niektórzy piszą o reinkarnacji i o tym że pamiętają swoje poprzednie życie/a, ja tutaj piszę że każdy pamięta czarne tło itp.
To nie znaczy że uważam takich ludzi za kłamców itp.
Nie znaczy także że ja jestem kłamcą.
Po prostu tak mi prościej pisać, piszę do osoby a nie do maszyny, a osoba wie że każdy nie zawsze oznacza każdego, a właściwie nigdy go nie oznacza

Większość ludzi popełnia błąd że umysłem i sercem wierzą w to że przed narodzinami nie istnieli, mam nadzieję że to im nie szkodzi.
Nie warto wierzyć że wcześniej istniałaś (reinkarnacja), że jesteś wyższą istotą która wstąpiła w to ciało aby doświadczać i pomagać.

Wtedy możesz niechcący poprzez swoje doświadczenia, myśli, obserwacje, przemyślenia, środowisko i inne czynniki które Ciebie ukształtowały zacząć wierzyć że w przeszłości zrobiłaś coś strasznego, ja kiedyś wpadłem w taką pułapkę.
Bo w końcu być wyższą istotą nie oznacza nigdy nie upadać.

Tutaj podpowiedź, rozpatrując samą ideę reinkarnacji widać że w przypadku osoby która w poprzednim wcieleniu nie popełniła żadnych strasznych zbrodni przypomnienie sobie poprzednich wcieleń jest jak najbardziej na miejscu.

W przypadku osoby która te zbrodnie popełniła przypomnienie sobie takich rzeczy jest niemożliwe, bo to zadawanie sobie cierpienia.
Są dwa wytłumaczenia: Jeżeli o reinkarnacji decydujesz ty sama to nigdy byś nie chciała przypomnieć sobie strasznych rzeczy z przeszłości (strasznych w sensie tego co Ty zrobiłaś komuś), i nie ma sensu się łudzić że jest inaczej.
Jeżeli o reinkarnacji decyduje Bóg lub jakaś inna istota, to ona nigdy nie zdradziła by ci twoich grzechów.

Można powiedzieć że reinkarnacja to taka kolejna szansa aby zacząć wszystko od nowa.
To ma sens w odniesieniu do ludzi "dobrych" jak i "złych", tyle że przypomnienie sobie poprzedniego życia ma sens jedynie w odniesieniu do dobrych.

kwiatuszek pisze:dlaczego trafilam akurat do tego ciala?


Tutaj nie chodzi tyle o ciało co o miejsce urodzenia.
Z duchowego punktu widzenia, gdy ciało jest zdrowe to jest piękne.
To jak inni cię widzą, że możesz być nieatrakcyjna (i pewnie jesteś xD), liczy się jedynie gdy pod pojęciem miłość rozumiesz związek seksualny z drugą osobą.
Gdy z pojęcia miłość usuniesz seks, wtedy brzydka twarz przestaje mieć znaczenie.
I nie ma sensu próbować wmawiać sobie że mamy ładną buźkę gdy wiemy że jest inaczej.

kwiatuszek pisze:Dlaczego siebie nie slyszymy?


Bo nigdy nic nie mówimy.

kwiatuszek
Posty: 61
Rejestracja: 10 maja 2015, o 17:25
Reputacja: 0
Płeć: K

: dlaczego ja to ja?

Postautor: kwiatuszek » 21 lutego 2016, o 23:09

Niewinny wkoncu ktos na temat hehe..
Co do reinkarnacji nie sadze zeby istniala jako taka(robie zle wiec wracam jeszcze raz).ale czuje ze to nie jest nasza prawdziwa postac,jakbysmy byli jednoscia i zostali podzieleni.jakby czegos brakowalo a milosc do drugiej osoby to za malo

Niewinny
Posty: 1752
Rejestracja: 9 lipca 2014, o 03:59
Reputacja: 0
Płeć: M

: : dlaczego ja to ja?

Postautor: Niewinny » 22 lutego 2016, o 13:19

kwiatuszek pisze:nie sadze



Nie sądzisz, więc nie będziesz sądzona.
Tylko że to tylko moja mądra i głupia sentencja która nic nie daje.

:shock:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
SAM
Posty: 912
Rejestracja: 2 listopada 2009, o 08:37
Reputacja: 0
Płeć: M

dlaczego ja to ja?

Postautor: SAM » 7 maja 2017, o 10:04

Bo wszystko jest w doskonałym porządku w całej kreacji, jak i twej własnej.

Zrozumieć to = Zakochać się w Sobie.
All Right
http://all-right-creation.tumblr.com/

kwiatuszek
Posty: 61
Rejestracja: 10 maja 2015, o 17:25
Reputacja: 0
Płeć: K

dlaczego ja to ja?

Postautor: kwiatuszek » 16 czerwca 2017, o 23:53

Czyli nie uważacie że jesteśmy naczyniami do którego została wrzucona dusza ?

kwiatuszek
Posty: 61
Rejestracja: 10 maja 2015, o 17:25
Reputacja: 0
Płeć: K

dlaczego ja to ja?

Postautor: kwiatuszek » 16 czerwca 2017, o 23:54

Chodzi mi o to że czasem nie czuję kompatybilnosci że swoim ciałem jakby było za małe..

Awatar użytkownika
Widz
Posty: 5
Rejestracja: 16 czerwca 2017, o 20:22
Reputacja: 0
Płeć: M

dlaczego ja to ja?

Postautor: Widz » 17 czerwca 2017, o 15:31

"Ja" stanowi niematerialną wieź za pomocą której przywiązujemy się do wszystkiego co nas otacza, także do słów, nauk i analiz zebranych informacji.
Nie możesz przywiązać się do własnego ciała, możesz natomiast zebrać z przestrzeni opinie o nim co w prosty sposób przekłada się na to jak w danym momencie się czujesz.
Lśnij nawet w dzień.


Wróć do „Świadomość”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość